Go to content Go to navigation Go to search

Od zmierzchu do świtu

sierpień 13th, 2008

“Od zmierzchu do świtu” to kolejna pozycja Roberta Rodrigueza, zaraz po “El Mariachi” i w “Desperado”. Co ciekawe, scenariusz do tego filmu napisał sam Quentin Tarantino, który też wcielił się w jedną z głównych ról (razem z Georgem Clooneyem).

Film ten to właściwie dwa filmy, pierwsza połowa spokojnie może zostać zaszufladkowana jako ostre gangsterskie kino, znajdziemy tam strzelanie, gwałty i mord. Druga część to coś między filmem zgrozy i horrorem - muszę przyznać, że trochę zabawnym. Warto jednak obejrzeć chociażby ze względu na scenę striptizu w wykonaniu Salmy Hayek(!).

Na pierwszy rzut oka ma się wrażenie, że Tarantino napisał tą historię wiedząć już kto w niej zagra - świetnie dopasowane do aktorów sceny i dialogi. Sam Tarantino pokazał talent aktorski, udowadniając że może spokojnie stawać po drugiej stronie kamery, a więc nie tylko jako reżyser ale i jako aktor. George Clooney miał do zagrania zdecydowanie najtrudniejszą rolę - zdał egzamin celująco i kompletnie odciął się od wizerunku sympatycznego hultaja… choć może nie do końca. A Salma Hayek… ech niestety nie ma tu długiego występu - ale nadrabia to eksresją, dynamiką i jakością. Film stanowczo do polecenie, aczkolwiek nie dla każdego.

Mik

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.